Jak zaakceptować kolkę niemowlęcą?

Szukając sposobów na kolkę niemowlęcą, na pewno spotkasz się z wieloma poradami dotyczącymi zmniejszenia dyskomfortu dziecka. A co z rodzicem, który co prawda nie odczuwa fizycznego bólu, lecz cierpi wraz z nim? Zobacz, co możesz zrobić dla siebie, gdy walka z kolką odbiera ci całą radość z pierwszych miesięcy z noworodkiem.

Dlaczego z kolką niemowlęcą wiąże się tyle negatywnych emocji?

Każda choroba, na jaką zapada dziecko, jest zmartwieniem rodzica. Pojawienie się kolki wiąże się jednak raczej z bezradnością i zwątpieniem we własne siły. Dlaczego? Bo nie zawsze uda się ją pokonać naturalnymi metodami, a w związku z tym, że pochodzenie kolki nie jest do końca wyjaśnione to farmakologia również nie ma jednego sprawdzonego rozwiązania. Warto więc wypróbować różne sposoby i sprawdzić, który sprawdzi się w przypadku Twojego dziecka. To może jednak oznaczać bardzo długie i stresujące miesiące, które zabiorą wiele cennych wspomnień, zwłaszcza jeśli doświadczasz uroków rodzicielstwa po raz pierwszy.

Zmartwiony rodzic – niespokojne dziecko

Musisz mieć świadomość tego, że choć dziecko nie rozumie jeszcze Twoich słów, to jednak doskonale wyczuwa emocje osób ze swojego najbliższego otoczenia. Można wręcz powiedzieć, że ma wbudowany genetycznie radar, który pozwala mu rozpoznać, kiedy rodzice są zmartwieni. A jako że stanowią oni gwarancję jego bezpieczeństwa, ich negatywne emocje wywołują u maluszka stres. Ten zaś może przyczyniać się do pogorszenia objawów kolki, a przy tym zaburzać nawiązywanie więzi z niemowlakiem, które jest tak istotne w pierwszych miesiącach życia.

Jak pokonać poczucie bezradności w obliczu kolki?

Słuchanie rozpaczliwego płaczu dziecka, któremu nie można w żaden sposób pomóc, to zdecydowanie największy koszmar każdego rodzica. W końcu jego życiowym powołaniem jest chronienie swojej pociechy przed takimi sytuacjami, a tutaj żaden sposób nie działa. Pozostaje więc tylko patrzeć na ból maluszka i cierpieć wraz z nim.

Jak uporać się z poczuciem bezradności, które u niejednego rodzica wywołało poczucie winy czy wręcz depresję? Przede wszystkim, odrzuć negatywne myślenie. Kolka jest dolegliwością, która może pojawić się "z niczego" i najpewniej nie stanowi wyniku Twojego działania. Co jeszcze istotniejsze, nie jest dowodem na to, że nie potrafisz dobrze zająć się swoim dzieckiem. Jesteś dla niego najlepszym rodzicem, jakiego mogło sobie wymarzyć. A kolka prędzej czy później ustąpi samoczynnie, przywracając spokój w życiu Twoim i maluszka.

W momentach zwątpienia we własne siły możesz skorzystać z pomocy najbliższych, którzy chętnie odciążą Cię w opiece nad dzieckiem. Tym samym zyskasz chwilę dla siebie z dala od stresu związanego z chęcią pomocy dziecku, któremu nie możesz pomóc. Ułatwi Ci to zdystansowanie się od niego i naładowanie pozytywną energią, która wesprze Cię w kolejnych dniach walki z kolką u maluszka.