Fakty i mity na temat kolki niemowlęcej

Fot. Shutterstock

Klaudia Kolasa

Kolka to temat, który spędza sen z powiek wielu rodzicom. Nagłe napady płaczu i złe samopoczucie dziecka sprawiają, że odczuwamy bezsilność i rozpaczliwie poszukujemy w sieci sposobu na ulżenie maleństwu. Niestety nie zawsze znalezione informacje są użyteczne. W internecie można przeczytać wiele mitów na temat kolki, które mogą przynieść więcej szkody niż pożytku.

Żyjemy w czasach, kiedy wyszukiwarki internetowe mogą odpowiedzieć na każde nasze pytanie i trzeba przyznać, że jako rodzice często wykorzystujemy ten fakt. Nie dziwi to szczególnie w sytuacji, kiedy dziecko nieustannie płacze z powodu kolki, a my próbowaliśmy już wszystkiego, aby mu pomóc i czujemy się coraz bardziej bezsilni. Niestety w natłoku teorii i treści łatwo się pogubić w tym, co jest prawdą, a co fałszem. Oto fakty i mity na temat kolki niemowlęcej.

Nie przejmuj się, to tylko płacz

Nie, kolka nie jest tylko płaczem i nie powinniśmy jej ignorować. A tak naprawdę, żadnego płaczu dziecka nie powinniśmy ignorować. Niemowlęta chcą w ten sposób zakomunikować nam swoje potrzeby. Mogą być głodne, zmęczone, zmarznięte, stęsknione, a może je boleć brzuch. Jeśli rodzic nauczy się obserwować swoje maleństwo, być może uda mu się rozpoznać, co chce przekazać. Czasem wystarczy wykonanie masażu brzuszka czy zrobienie ciepłego okładu, aby uspokoić pociechę i przynieść jej ulgę. A im dłużej płacze, tym bardziej zwiększa się jego poziom stresu. Brak reakcji na pewno nie jest rozwiązaniem.

Wyrośnie z tego

Kolejna rada, jaką możemy znaleźć w sieci, mówi o tym, że kolka jest czymś normalnym i dziecko z niej wyrośnie. Po pierwsze kolka występuje powszechnie, ale nie jest normą. Po drugie, jeśli występuje z powodu niedojrzałości układu pokarmowego - wówczas rzeczywiście niemowlę może z niej wyrosnąć, ale przyczyny kolki mogą być różne. Jeśli dziecko cierpi z powodu alergii pokarmowej, to jeśli nie wyeliminujemy alergenu, jego dolegliwości nie miną. Zamiast lekceważyć objawy, musimy ustalić ich przyczynę.

Fot.: Shutterstock


Ból brzuszka jest równoznaczny z kolką

Drażliwość, płacz, podciąganie nóżek i prężenie się, to symptomy, które wskazują na kolkę u dzieci. Jednak nie zawsze diagnoza jest jednoznaczna. Podobnie może objawiać się także inne dolegliwości czy choroby, dlatego zawsze powinniśmy skonsultować się z lekarzem. To on zdecyduje, czy dziecko powinno być poddane dalszym badaniom. Może się okazać, że ma np. refluks.

Kolka jest przypadłością genetyczną

Nie można genetycznie przekazać dziecku kolki. Kolka nie jest również wynikiem naszych nawyków w czasie ciąży ani przed nią. Nie mamy żadnego wpływu na to, czy wystąpi u naszego dziecka i nie możemy jej zapobiec.

Kolka może mieć wpływ na rozwój dziecka

Absolutnie nie. Nie ma żadnych badań, które wskazywałyby na to, że kolka ma jakikolwiek wpływ na rozwój czy zdrowie dziecka. Pomimo tego, że dla wielu rodziców nagłe ataki kolki wiążą się ze stresem, to nie ma powodu do paniki. Prędzej czy później odejdą w zapomnienie.

Wróć do strony głównej